Aktualności

Figa z makiem z pasternakiem? Żyrardów odkrywamy od kuchni

Figa z makiem z pasternakiem? Żyrardów odkrywamy od kuchni

Czy historię miasta można opowiedzieć przez jedzenie? A jego dziedzictwo wykorzystać do tworzenia współczesnej marki miejsca? Jesteśmy przekonani, że tak. Dlatego tworzymy Kulinarny Szlak Żyrardowa – nasz pomysł na odkrywanie, zachowywanie i twórcze interpretowanie kulinarnego dziedzictwa miasta.

2 października w Muzeum Lniarstwa spotkaliśmy się z mieszkańcami i mieszkankami Żyrardowa oraz osobami zainteresowanymi historią miasta, żeby pokazać pierwsze efekty projektu i porozmawiać o tym, czym właściwie jest „kuchnia robotnicza” i czy możemy mówić o „kuchni żyrardowskiej”.

 

Dołączają do nas lokalne restauracje i piekarnie

Podczas spotkania zaprezentowaliśmy pierwsze punkty Kulinarnego Szlaku Żyrardowa oraz miejsca gastronomiczne, które włączają do swoich kart dania inspirowane historią miasta. Chcemy, żeby Szlak nie był jedynie zbiorem dawnych przepisów. Interesuje nas żywe dziedzictwo – takie, do którego można twórczo nawiązywać.
 

Kuchnia zaradna

Kuchnia dawnego Żyrardowa była różnorodna jak samo miasto. Spotykały się tu biedne kuchnie robotnicze i chłopskie oraz tradycje kulinarne różnych narodowości i religii. Zaradność, oszczędność, korzystanie z tego, co sezonowe i lokalne, były naturalnym sposobem codziennego gospodarowania.
 

Sztuka spojrzenia na to, co rośnie obok nas

Jak bardzo współcześnie można rozwinąć te inspiracje, pokazał podczas spotkania Paweł Stasiewicz – Dziki Kuk, znawca dzikich roślin i pasjonat kuchni roślinnej. Okazało się, że rośliny, które często mijamy bez zastanowienia, mogą stać się punktem wyjścia do naprawdę nieoczywistych dań.

Czosnek niedźwiedzi à la sushi? Keczup z jarzębiny? Krakersy z siemienia lnianego i lnicy pospolitej? Pierożki jiaozi z kwiatami dziewanny i kurkami? A na deser – figa z makiem z pasternakiem? To tylko kilka przykładów pokazujących, że dziedzictwo nie musi oznaczać odtwarzania potraw dokładnie w takiej formie, w jakiej przygotowywano je sto lat temu. Może być także źródłem współczesnej kulinarnej kreatywności.
 

O smakach, pamięci i mieście

Podczas spotkania rozmawialiśmy o rodzinnych smakach, potrawach pamiętanych z domów naszych babć i mam, o robotniczym i wielokulturowym Żyrardowie, ale również o tym, jak dziedzictwo może dziś pracować na rzecz miasta. Nasi goście – mieszkańcy i mieszkanki Żyrardowa – dzielili się własnymi historiami związanymi z jedzeniem, domową kuchnią i smakami dawnego Żyrardowa.

W rozmowie wzięli też udział: Paweł Stasiewicz, Jacek Czubak, dyrektor Muzeum Lniarstwa im. Filipa de Girarda, oraz Beata Kwiatkowska, prezeska Fundacji Dobrego Rzemiosła i pomysłodawczyni Kulinarnego Szlaku Żyrardowa. Spotkanie poprowadziła Barbara Chlewicka, redaktorka naczelna Radia FAMA.
 

Punkty gastronomiczne na szlaku

Wśród punktów gastronomicznych obecnych już na szlaku są: Restauracja Pola Lnu, Piekarnia Witaszczyk, Restauracja Farbiarnia działająca w hotelu Tulip Inn Żyrardów. Dyrektor oraz szef kuchni w Hotelu Tulip Inn Żyrardów znaleźli czas, aby razem z nami porozmawiać o potencjale lokalnego dziedzictwa.

Tworząc ofertę hotelarską i gastronomiczną, można jednocześnie sięgać do lokalnej historii i wprowadzać do menu dania lub składniki nawiązujące do kuchni Żyrardowa. To nie tylko sposób na podkreślenie tożsamości miejsca, ale też dodatkowy wyróżnik dla lokalu i element promocji miasta, który z pewnością z czasem docenią nie tylko mieszkańcy, ale także osoby, które przyjeżdżają tu turystycznie lub biznesowo.

Bo właśnie o to chodzi nam w Kulinarnym Szlaku Żyrardowa. Chcemy nie tylko zachować pamięć o dawnych smakach, lecz także wykorzystać ją jako punkt wyjścia do rozmowy o tożsamości Żyrardowa, promocji miasta, lokalnej przedsiębiorczości i współczesnej kuchni.

To dopiero początek. Kulinarny Szlak Żyrardowa będzie rozwijany o kolejne miejsca, historie, przepisy i ludzi, którzy tę kulinarną opowieść miasta współtworzą.

Zadanie publiczne realizowane przez Fundację Dobrego Rzemiosła, finansowane ze środków Miasta Żyrardowa – Rewitalizujemy Żyrardów.
 

Podziękowania

Dziękujemy Muzeum Lniarstwa im. Filipa de Girarda w Żyrardowie za udostępnienie przestrzeni i współpracę przy organizacji spotkania, Pawłowi Stasiewiczowi – Dziki Kuk, Jackowi Czubakowi i Barbarze Chlewickiej za współtworzenie rozmowy oraz wszystkim osobom, które były z nami tego wieczoru i podzieliły się swoimi wspomnieniami.

Dziękujemy także restauracji Farbiarnia i hotelowi Tulip Inn Żyrardów za obecność, rozmowę o potencjale lokalnej kuchni oraz poczęstunek.

Dziękujemy również lokalnym mediom za zainteresowanie projektem i opowiadanie razem z nami o kulinarnym Żyrardowie.